Chrystus uczy wybaczać


Strona główna » Aktualności » CHRYSTUS UCZY WYBACZAĆ

Chrystus uczy wybaczać


Chrystus uczy wybaczać

Tego, który się mści, spotka zemsta od Pana:
On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci.
Odpuść winę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać 
będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy 
(Syr 28,1-2) 

Pan Jezus przygotowywał apostołów na najtrudniejsze dla Niego dni męki i śmierci. Trzecią zapowiedź tych wydarzeń zapisał Mateusz Ewangelista: „Mając udać się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: «Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie…»”(Mt 20,17-19). Święty Marek poszerzył relację z tej dramatycznej rozmowy: „A kiedy byli w drodze, zdążając do Jerozolimy, Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać: «Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją…»”   (Mk 10,32-34). Chrystus uprzedził Apostołów o zbliżającej się śmierci, był w pełni świadomy niebezpieczeństwa, ale nie zmienił niczego w swoim nauczaniu, odpowiadał na  zadawane przez wiernych pytania. Nie krył się w grupie ludzi, ale odważnie „wyprzedzał ich” a wszystko, co mówił i czynił, miało wielką moc. Święty Łukasz odnotowuje, że „uczeni w Piśmie i arcykapłani chcieli koniecznie dostać Go w swoje ręce, lecz bali się ludu […] Śledzili Go więc i nasłali na Niego szpiegów. Ci udawali pobożnych i mieli podchwycić Go w mowie, aby Go wydać zwierzchności i władzy namiestnika” (Łk 20,19-20). Kiedy Jezus został pojmany i prowadzany od jednego sądu do drugiego – w złośliwościach od domagających się najwyższego wymiaru kary wobec Niego, nie było miary. Opisy wyrafinowanych pomysłów prześladowania Chrystusa zdumiewają okrucieństwem, chociaż bardzo skrótowe – są wstrząsające. Autor Księgi Syracydesa ze Starego Testamentu ostrzegał: „Złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik. Tego, który się mści, spotka zemsta od Pana: On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci”(Syr 2,30).

Po wyroku skazującym Chrystusa na męczeńską śmierć, mściciele nie zaprzestali haniebnego procederu, a nawet go nasilili: „Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go i potrząsali głowami, mówiąc: «Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, wybaw sam siebie; jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża!» Podobnie arcykapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi, szydząc, powtarzali: «Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy w Niego. Zaufał Bogu: niechże Go teraz wybawi, jeśli Go miłuje. Przecież powiedział: Jestem Synem Bożym»” (Mt 27,39-43; por. Mk 15,29- 32). „Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią»” (Łk 23,34a).

Wielu nie zrozumiało słów przebaczenia, płynących z ust konającego na krzyżu Chrystusa, bo jak można wybaczyć odebranie życia i godności, i nie żądać odwetu! Żaden zwyczajny człowiek tak nie uczyni, a więc „zaiste, ten był Synem Bożym” – powtarzali oprawcy strwożeni własnym czynem.

Paweł Apostoł, który jako Szaweł spotkał Chrystusa Zmartwychwstałego w drodze do Damaszku i usłyszał od Niego upomnienie: „Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz!”, co rozumie się: „Dlaczego prześladujesz Mój Kościół”, później w Liście do Efezjan pisał: „Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważanie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie” (Ef 4,31-32). 

Święty Jan Paweł II trzykrotnie przebaczył Ali Agcy, który dokonał zamachu na życie Ojca Świętego 13 maja 1981 roku na placu św. Piotra w Rzymie. Kardynał Stanisław Dziwisz, wspominając to tragiczne wydarzenie, powiedział dziennikarzom, że zamachowiec nigdy Papieża nie przeprosił. „Trzy razy Ojciec Święty wyraził się, że przebacza – mówił. Pierwszy raz jeszcze nie wiedząc komu, w drodze do szpitala. Byłem świadkiem, […] jak mówił: «ofiaruję to wszystko za Kościół, za ludzkości jemu przebaczam». Później w pierwszą niedzielę, gdy miał Angelus, publicznie przebaczył. Odwiedził Ali Agcę w więzieniu. Byłem w tej samej sali, mogłem słyszeć całą rozmowę. Ojciec Święty pojechał do niego jak do brata, żeby okazać mu swoje przebaczenie i życzliwość. Absolutnie nie słyszałem słowa: proszę o przebaczenie, przepraszam ze strony Ali Agcy. Natomiast słyszałem, że był bardzo zainteresowany trzecim sekretem fatimskim”.

Święty Jan Paweł II w Adhortacji Apostolskiej Reconciliatio et paenitentia (26) o pojednaniu i pokucie w dzisiejszym posłannictwie Kościoła, (wydanej, 2 grudnia 1984), pisał: „Skupmy naszą uwagę na zasadniczych aspektach owego orędzia przebaczenia. Jezus nie tylko sam przebacza, lecz prosi Ojca, aby przebaczył tym, którzy wydali Go na śmierć, a więc także nam wszystkim. Wskazuje to na pełną szczerość Chrystusowego przebaczenia oraz miłość, która jest jego źródłem. Stanowi to nowy fakt w historii, także w historii Przymierza. W Starym Testamencie czytamy wiele tekstów, w których psalmiści wołają do Boga o pomstę na swoich wrogach. […] Jezus dokonuje całkowitej przemiany owej postawy wobec Boga i wypowiada słowa zupełnie inne. Tym, którzy wyrzucają Mu, że przebywa z «grzesznikami», przypomina, że już wedle natchnionego słowa Starego Testamentu Bóg «chce miłosierdzia» (por. Mt 9,13). Zwróćmy też uwagę, że Jezus przebacza od razu, także wtedy, gdy przeciwnicy nie przestają okazywać Mu swojej wrogości. Przebaczenie jest Jego jedyną odpowiedzią na ich wrogość. I przebacza wszystkim, którzy – patrząc na to z ludzkiego punktu widzenia – są odpowiedzialni za Jego śmierć: nie tylko wykonawcom, żołnierzom, ale tym wszystkim, którzy z bliska lub z daleka, jawnie albo skrycie są przyczyną przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do Jego skazania i ukrzyżowania. Dla nich wszystkich prosi o przebaczenie, za nimi się wstawia u Ojca. Dlatego apostoł Jan, upomniawszy chrześcijan, by nie grzeszyli, dodaje: «Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną na nasze grzechy, i nie tylko na nasze, lecz również za grzechy całego świata» (1 J 2,1-2)”.

Biblijny Habakuk mówił: „przestępcą jest ten, kto ubóstwia swą siłę”. 
Jedną kulę, która przeszyła na wylot jego ciało, św. Jan Paweł II zawiózł do Fatimy, gdzie została umieszczona w koronie Matki Bożej. Druga kula, która raniła Papieża, nigdy nie została odnaleziona. Zakrwawiona sutanna jest prezentowana w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach, a przestrzelony pas, ofiarowany na Jasną Górę i umieszczony przy Wizerunku Matki Bożej, pozostaje wstrząsającym świadectwem dla pielgrzymów z Polski i całego świata.


Ks. Stefan Misiniec